W krainie absurdu

Czy współczesna Polska jest krajem świeckim? Wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy oraz metropolity częstochowskiego arcybiskupa Wacława Depo wygłoszone 15 sierpnia w zasadzie nie pozostawiają wątpliwości co do tego, jaka jest odpowiedź na to pytanie.

Prezydent, opisując zwycięstwo wojsk polskich w 1920 r., podkreślał, że miały na nie wpływ dwa czynniki: pierwszy to wsparcie Matki Boskiej, drugi to czynnik ludzki. Prezydent stwierdził: „Mówimy czasem, że te 98 lat temu tutaj, na przedpolach Warszawy, zdarzył się cud nad Wisłą. Owszem, z całą pewnością był tam na pewno element cudu. Wierzący powiedzą: <>. (…) Ale wiemy doskonale, że to tylko jeden z elementów sukcesu. Drugim był geniusz dowódców, męstwo żołnierzy, a przede wszystkim ich umiejętności. I te właśnie czynniki zdecydowały o tym, że Polska zwyciężyła”. Andrzej Duda zakończył swoje wystąpienie: „Niech Pan Bóg ma w opiece Wojsko Polskie! Niech Pan Bóg ma w opiece naszą ojczyznę! Niech żyje Polska! Niech żyje Wojsko Polskie!”.

Tak samo o przyczynach zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej mówił abp Wacław Depo: „To był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń. Nie wszyscy chcą to uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków, broniących po wielu latach zaborów odzyskanej ojczyzny”. Biskup dodał także z zaniepokojeniem: „Bardzo boleśnie powróciły w ostatnim czasie wypowiedzi, że w Polsce rządzi konstytucja, a nie Ewangelia, że konstytucja ma iść przed Ewangelią”.

Premier Mateusz Morawiecki już wcześniej zawierzył Polskę Matce Boskiej. Na początku lipca na Jasnej Górze Morawiecki apelował: „Jasna Góra, Czarna Madonna, Nasza Matko, miej w opiece naród cały, który żyje dla Twej chwały”, a w 2017 r. podczas wykładu wygłoszonego w Wyższej Szkole Kultury Medialnej i Społecznej o. Rydzyka nawoływał: „Niech wisząca tu Matka Boska Nieustającej Pomocy wspiera nas i stoi przy nas w naszych działaniach”.

W tym kontekście nie powinno dziwić, że podczas mszy kończącej Pielgrzymki Służby Zdrowia — jak podała Katolicka Agencja Informacyjna — „został wypowiedziany Akt Zawierzenia Polskiej Służby Zdrowia Matce Bożej”. Podobnie nie może zaskakiwać, że „Grupa Energa, decyzją zarządu, postanowiła zawierzyć się Bożej opatrzności i Matce Najświętszej Gromnicznej” – jak mówił ks. proboszcz Kazimierz Wojciechowski podczas specjalnej mszy świętej dla pracowników firmy. Wiceprezes spółki tłumaczył, że ma nadzieję, że firmie nie zabraknie „bożego prądu, tego bożego światła” oraz że firma „będzie się rozwijać, będzie bezpieczna i chroniona pomocą Bożą i wszystkich świętych”.

A jeszcze w 2016 r. wicepremier Jarosław Gowin tłumaczył, że podczas mszy, na której ogłoszono Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, prezydent Andrzej Duda i ówczesna premier Beata Szydło śluby składali „prywatnie”, a nie „jako reprezentanci państwa”.

* „W oparach absurdu” to zbiór tekstów autorstwa Juliana Tuwima i Antoniego Słonimskiego publikowanych w latach 20. XX w. w dodatkach primaaprilisowych do „Kuriera Porannego”. We wstępie do książki Słonimski nazywał publikowane teksty „nonsensami” i „bredniami”, a ich pisanie „wyprawą w krainę absurdu”.

Cytowane wyżej wypowiedzi były wygłaszane całkiem na poważnie. Najwyraźniej zdążyliśmy się już wyprawić „w krainę absurdu”.

[zdjęcie: Newsweek]