Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Punkt S - Blog socjolożki Małgorzaty Sikorskiej Punkt S - Blog socjolożki Małgorzaty Sikorskiej Punkt S - Blog socjolożki Małgorzaty Sikorskiej

18.05.2016
środa

To nie jest kraj dla kobiet – CD.

18 maja 2016, środa,

Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu moje kolejne wpisy są tak przede wszystkim rozwinięciem jednego prostego spostrzeżenia: to coraz bardziej nie jest kraj dla kobiet. Oczywiście ta tematyczna monotonia może wynikać z zafiksowania na zagadnieniach związanych z kobietami. Mam jednak podejrzenie, że nie jest to jedyny powód. Ważniejsze jest to, że informacje potwierdzające postawioną tezę pojawiają się systematycznie i nie da się ich ignorować. Choć przecież trudno uwierzyć, żeby przedstawiciele administracji publicznej (działający na różnych szczeblach i w różnych obszarach) mogliby świadomie i konsekwentnie działać na szkodę połowy społeczeństwa.

Spójrzmy na przykłady z kilku ostatnich miesięcy. Prezydent proponuje powrót do „starego” wieku emerytalnego, co będzie skutkowało znacznym obniżeniem wysokości świadczeń wypłacanych w przyszłości kobietom. Jak podał ZUS, panie, które przeszłyby na emeryturę w wieku 60 lat, otrzymałyby o 40 proc. niższe kwoty, niż gdyby zakończyły pracę w wieku 67 lat. W przypadku mężczyzn dysproporcja nie byłaby tak duża, bo różnica między „starym” a „nowym” wiekiem emerytalnym wynosi dla nich dwa, a nie siedem lat. Jeśli do tego dodamy, że kobiety statystycznie żyją dłużej niż mężczyźni, można sensownie zakładać, że powrót do „starego” wieku emerytalnego spowoduje powstanie całkiem licznej grupy samotnych emerytek utrzymujący się z bardzo niskich świadczeń (wpis: To nie jest kraj dla emerytek).

Inny przykład – projektodawcy Ustawy o powszechnej ochronie życia ludzkiego i wychowaniu do życia w rodzinie, których stanowisko zostało poparte przez Pana Prezesa i Panią Premier (która wprawdzie później stwierdziła, że popierała jedynie „prywatnie”) całkowicie zawiesza prawa reprodukcyjne kobiet, a także może mieć groźne konsekwencje dla ich zdrowia i życia (chodzi np. o problem z dostępem do diagnostyki prenatalnej czy o ciąże pozamaciczne) („Znikające” kobiety).

W działaniach antykobiecych specjalizuje się ministerstwo zdrowia. Promowanie przez ministra „podejścia naprotechnologicznego” zamiast zamykanego w czerwcu programu in vitro stawia w bardzo trudnej sytuacji kobiety (a w zasadzie pary) mające problem z płodnością. A o zapowiadanym w grudniu ubiegłego roku Narodowym Programie Prokreacyjnym jakoś ostatnio nic nie słychać. Dodatkowo w marcu Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że za trzy miesiące (a więc już w czerwcu) wprowadzone zostaną recepty na „pigułki po”, co zdaniem ministra „przywróci normalność” i oduczy nierozsądne kobiety sięgania po środki antykoncepcyjne jak po cukierki. Cóż z tego, że jednocześnie mocno skomplikuje sytuację kobiet, które będą chciały/będą musiały skorzystać z antykoncepcji awaryjnej (Luźne majtki zamiast in vitro).

W ciąg takich „dobrych zmian” dotyczących kobiet wpisują się trzy kolejne, bardziej aktualne.

Pierwsza sprawa. Na terenie Województwa Podkarpackiego nie ma już możliwości wykonania legalnej aborcji. Lekarze z ostatniej placówki, w której zabiegi były wykonywane, podpisali „klauzulę sumienia”. W konsekwencji kobiety z tego województwa, które mają prawo do przeprowadzenia aborcji (ze względu na to, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety; badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub ciąża jest wynikiem czynu zabronionego: gwałtu, stosunku kazirodczego – co wylistowuję, żeby podkreślić w jak trudnej sytuacji są osoby decydujące się na aborcję) nie znajdą w swojej okolicy szpitala, w którym lekarze wykonywaliby przewidziane prawem zabiegi. Stanisław Kruczek, członek Zarządu Województwa Podkarpackiego, w wypowiedzi dla Radia TOK FM nie krył zadowolenia z tego stanu rzeczy, podkreślił, że w Podkarpackim wiadomo, że „życie jest od poczęcia do naturalnej śmierci” i podziękował lekarzom za podpisanie „klauzuli sumienia”. Przedstawiciel administracji publicznej nie widzi więc problemu w tym, że w województwie, którym zarządza, kobiety nie mają dostępu do świadczeń zagwarantowanych obowiązującym prawem. Najwyraźniej Art. 2, ust 1. Ustawy o samorządzie wojewódzkim, zgodnie z którym „Organy samorządu województwa działają na podstawie i w granicach określonych przez ustawy” nie ma tu zastosowania.

Kolejna kwestia. Ministerstwo sprawiedliwości nie przyznało dotacji Fundacji Centrum Praw Kobiet na prowadzenie działalność mającej na celu pomoc ofiarom przemocy domowej. Na stronie CPK logo ministerstwa sprawiedliwości wciąż jest umieszczone jako pierwsze wśród instytucjach wspierających. Ze sprawozdania finansowego z 2013 roku (ostatnie dane dostępne na stronie Centrum) wynika, że to właśnie ministrostwo sprawiedliwości – obok Urzędu Miasta st. Warszawy oraz Open Society Institute – było największym grantodawcą dla CPK. To się zmieni, a tę zmianę ministerstwo uzasadnia „zawężaniem [przez CPK] pomocy do jednej grupy” – kobiet. Czy to wyjaśnienie wynika z niewiedzy na temat ofiar przemocy domowej, której doświadczają głównie kobiety i dzieci, w dalszej kolejności osoby starsze i niepełnosprawne? Dane można łatwo znaleźć, są na przykład w Krajowym Programie przeciwdziałania przemocy w rodzinie na lata 2014-2020 dostępnym na stronie internetowej ministerstwa sprawiedliwości.

I ostatnia sprawa. Narodowy Fundusz Zdrowia uruchamia mający trwać rok pilotaż programu Koordynowana opieka nad kobietą w ciąży (KOC). Efektem jego realizacji ma być „kompleksowa opieka medyczna nad matką i dzieckiem, poprawa komfortu i poczucia bezpieczeństwa kobiet w okresie ciąży, porodu i połogu, zmniejszenie umieralności okołoporodowej, a także mniejsza liczba cięć cesarskich”. Świetny pomysł! Jednak – jak to zwykle bywa – diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze – do tej pory, kobiety miały wybór, ciąże mogła prowadzić położna (która była zobowiązana do skierowania pacjentki co najmniej na trzy konsultacje do wybranego przez kobietę lekarza) lub lekarz (który z kolei powinien skierować kobietę po 20. tygodniu ciąży na konsultacje z położną). Zgodnie z założeniami KOC kobietą w ciąży zajmie się „zespół złożony z lekarza ginekologa, położnej oraz lekarzy szpitala”. Oznacza to, że ciężarna nie będzie mogła wybrać oddzielnie położnej oraz oddzielnie lekarza, będzie się nią opiekował „zespół” z jednego szpitala. Po drugie – do programu mogą przystąpić (i jednocześnie uzyskać korzystniejsze warunki finansowania z NFZ) jedynie duże szpitale, w których w ostatnim roku odbyło się nie mniej niż 600 porodów. Jak zwraca uwagę Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, może to prowadzić do gorszej opieki nad kobietami, które mieszkają na wsi i w małych czy średnich miastach – daleko od specjalistycznych ośrodków.

Logika opisanych wyżej „dobrych zmian”, które dotyczą kobiet jest spójna – mniej wolności wyboru. Widać to w zapowiedziach oraz w już realizowanych działaniach. W takie podejście wpisuje się zarówno pomysł „powrotu do normalności” przez wprowadzenie recept na „pigułki po”, jak i planowane zmiany w „ustawie aborcyjnej” oraz istniejące już utrudnienia w przeprowadzeniu legalnej aborcji (obecnie dotyczy to „tylko” Województwa Podkarpackiego, czy tak zostanie?), a także ograniczenia w wyborze położnej i lekarza, którzy będą prowadzić ciąże.

Wymienione przykłady dotyczą bardzo różnych spaw. Powtórzę zdanie z początku tekstu: aż trudno uwierzyć, że przedstawiciele administracji publicznej (działający na różnych szczeblach i w różnych obszarach) mogliby świadomie i tak konsekwentnie działać na szkodę połowy społeczeństwa. Ciąg dalszy nastąpi?

 

PS Jubileusz – w maju blog PunktS obchodzi dwa lata. Skromna to rocznica, ale dla mnie ważna. Chciałam serdecznie podziękować tym, którzy systematycznie, i tym, którzy sporadycznie odwiedzają tę stronę. Zdając sobie sprawę, że w internecie jest bardzo dużo treści (a wiele z nich jest ciekawych), tym bardziej jest mi miło, że mają Państwo czas i ochotę, żeby czytać oraz komentować wpisy publikowane na tym blogu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 66

Dodaj komentarz »
  1. primo. STO LAT z okazji rocznicy
    secundo. do wymienionych wyżej dodałabym jeszcze jedną dobrą zmianę dla kobiet – badania przesiewowe nowotworów szyjki macicy i piersi od grudnia zamknięte (za gazetą prawną)

  2. To musi być fascynujące doświadczenie, ogłaszać wszem i wobec, że jest się idiotką.

  3. Najbardziej dyskryminującym kobiety poglądem jest feminizm. Bo zakłada, że trzeba stworzyć ustawodawstwo, aby kobiety dorównywały mężczyznom

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Jacek, NH. Spieszę podzielić się z internautami ważną informacją: jesteś „prawdziwym” mężczyzną!

  6. Jacek,NH, wie to z własnego doświadczenia.

  7. Niestety, ale dla kobiety polskiej katoliczki, największym autorytetem jest pleban.
    Te dla których nie jest, stanowią nic nie znaczący margines.
    Polakatoliczka jakoś sobie poradzi – albo raczej nie poradzi; zgodnie z wolą bozi.

  8. Ci panowie działają z pełnym przekonaniem, że działają na rzecz kobiet.

  9. Chętnie przeczytałbym jakiś pogłębiony esej jak wyglądają podziały w przypadku kobiet w Polsce. Szydło, Kempa, Mazurek…co je łączy z innymi kobietami? Konkretnie, czy ma Pani jakąś przynajmniej jedną platformę porozumienia z nimi, tym bardziej, że one akurat czują się w Polsce doskonale.

  10. Rozumiem, iż wg Pani poglądu nie ma tu miejsca dla kobiet „wyzwolonych”, wyznających „postępową” ideologię

  11. O, ten sam tekst identyczny o antykobiecości władzy już raz czytałem: gdy PO podwyższyła kobietom wiek emerytalny aż o 7 lat.

  12. @AOlsztynski
    Raczej nie ma tu miejsca dla kobiet nie wyznających ideologii.

  13. Przyznam, ze poziom chamstwa i braku szacunku dla drugiego czlowieka w niektorych komentarzach nawet na forum Polityki zapiera dech w piersiach. Przykre, ze Panie i Panowie, ktorzy zostali w Polsce sa na taka pogarde narazeni. Jako emigrantka stykam sie moze czasem z „lekka” dyskryminacja na tle narodowosci, ale nikomu nie przyszlo by tu do glowy obrazac kogos za plec, orientacje seksualna, poglady religijne czy polityczne. Swiadczenia medyczne nie sa moze zawsze idealne, ale zgodne z obowiazujacym prawem, duzo lekow czy srodkow antykoncepcyjnych – w tym i „po”- dostepnych w drogeriach, aborcje zostawia sie sumieniu i rozsadkowi kobiety, komentarze na forach raczej nie przypominaja bluzgow, wiek emerytalny rowny dla obu plci, przemoc zdarza sie, wiec na drzwiach toalet dla kobiet mozna znalezc telefony i i informacje w roznych jezykach, do jakiej instytucji mozna sie zglosic.( Nie wiem, czy takowe informacje wisza tez w meskich toaletach.) Jesli to sprzeczne z tradycja, to wybieram postep 😉
    P.S. Pozdrowienia dla Pani Malgorzaty z okazji rocznicy

  14. Raczej nie ma tu miejsca dla kobiet nie wyznających ideologii.
    Niedługo nie będzie miejsca dla nikogo nie wyznającego ideologii. Ja nie myślę, ze chodzi tylko o kobiety. Chodzi raczej o to, żeby wziąć za pysk wszystkich i każdego.
    .
    Przepraszam. Wziąść.

  15. Campenka
    19 maja o godz. 0:03 1315

    Co tam komentarze na forach! Chamstwo wobec wyborców jest u polityków PO i PiS-u (solidarnościowców). Jesteśmy dla nich: watahą do wyrznięcia, gorszym sortem, moherami, kleszczami, ciemnogrodem, przypadkowym społeczeństwem…

  16. To nie jest kraj dla kobiet, tylko dla prezesa.

  17. A wiec, pani Malgorzato, zyjemy w kraju nie dla kobiet.
    ‚Ten kraj’ byl krajem dla kobiet w latach rzadow PO a teraz nagle przestal byc zgadza sie?
    Na taki, stricte polityczny wpis mam tylko jedna odpowiedz:
    Jest tyle pieknych krajow na swiecie, cale kontynenty, gdzie kobieta ma sie lepiej… Jedzmy stad pani Malgorzato. Byle dalej stad. Np. do Rosji, ktory to kraj jako pierwszy wprowadzil u siebie legalna abrcje, jeszcze w czasach bolszewickich. Stalin zawiesil ja na pare lat ale sie opamietal i wprowadzil ja na powrot. Nie bylo jak dotad na swiecie wiekszego przyjaciela kobiet. Nikt nas tam nie bedzie przesladowal ani dyktowal nom, co mamy robic ze swoimi… no sama pani wie z czym.

    Bryluje tu temat aborcji. Zupelnie nie rozumiem dlaczego. Przeciez rozwiazanie jest dziecinnie proste. Nieskrepowana (nieregulowana przez panstwo i prawo) aborcje nalezy dopuscic. Pod jednym warunkiem. A mianowicie ze wypowiedza sie na ten temat te zabite dzieci (tzn. wypowiedza sie czy chcialyby byc wyskrobane czy nie).
    A poniewaz jest to fizycznie niemozliwe to robimy tak:
    1. Wprowadzamy calkowity zakaz aborcji bez zadnych trzech wyjatkow, no moze za wyjatkiem jednego: kiedy ciaza i porod sa kwestia wyboru miedzy zyciem matki i dziecka.
    2. Czekamy az te dzieci osiagna pelnoletnosc.
    3. Kazdemu z nich przedstawiamy sytuacje (tzn. ze matka chciala go/ja wyskrobac) i pytamy sie czy zgodzilaby/zgodzilby sie z ta decyzja.
    4. Jezeli ‚tak’ to taki czlowiek moze sobie wybrac dowolny, administrowany panstwowo rodzaj smierci (moznaby tu zatrudnic personele klinik aborcyjnych), ewentualnie zyc dalej.
    5. Jezeli ‚nie’, to matka sadzona bedzie za usilowanie zabojstwa z premedytacja.
    To wszystko ma sens po przywroceniu kary smierci do kodeksu.

    Pytania sa?

  18. Jacek, NH
    18 maja o godz. 16:17
    „To musi być fascynujące doświadczenie, ogłaszać wszem i wobec, że jest się idiotką.” – zerżnięte ordynarnie z http://demotywatory.pl/4574825/To-musi-byc-fascynujace-doswiadczenie-oglaszac-wszem-i-wobec-ze-jest-sie-idiotka
    I kolejna „perła” z twojego trollowego repertuaru, tzn. słowa „Najbardziej dyskryminującym kobiety poglądem jest feminizm. Bo zakłada, że trzeba stworzyć ustawodawstwo, aby kobiety dorównywały mężczyznom” skopiowane z http://demotywatory.pl/4630357/Najbardziej-dyskryminujacym-kobiety-pogladem-jest-feminizm.
    Prezes z tobą p. Jacku, NH.
    Szanowne Panie,
    trudno dyskutować z pajacem, który, zresztą od lat, cudze słowa wkłada w swoje usta.

  19. Mam wrażenie, że wiekszoścć komentujących nawet nie zadała sobie trudu, by przeczytać ze zrozumieniem tekst autorki. Zajmuje się jedynie puszczaniem mentalnych bąków.

    Pozdrowienia dla Pani Małgorzaty i więcej wpisów na blogu!

  20. @Michalina
    19 maja o godz. 8:36
    Prezentujesz tą zadziwiającą dla mnie troskę wszystkich fundamentalistów o tego ,,człowieka nienarodzonego”. Wraz z pierwszym krzykiem nowo narodzonego troska znika. Dziś PiS podjął próbę spóźnioną o może 15-20lat wykazania tej troski. Ciekawym jakie wsparcie nasze ,,chrześcijańskie” władze prezentują jak urodzi ci się dziecko niepełnosprawne lub z tzw. chorobą rzadką? Pełno jest dramatycznych historii rodzin, które żyją w nędzy, tocząc SAMOTNIE heroiczną walkę bo Panbuk ich obdarzył tą swoją szczególną łaską niepełnosprawnego dziecka. Ileż to osób musi uprawiać publiczną żebraninę by ów owoc ,,łaski Pana” ratować lub mu ulżyć. Nasi dewoci jedyne co potrafią to wysłać guślarza z ,,pomocą duchową”.
    Proszę nie używać feministycznych aberracji (takich jak np. w Szwecji), gdzie pozycja kobiety jest nieporównywalnie wyższa niż w Polsce. Polki są zmuszane do walki o swoje ELEMENTARNE prawa a nie dogadzanie swoim wykolejonym fanaberiom.
    Jeżeli nasz kraj zapewni młodzieży edukację seksualną opartą na NAUKOWEJ wiedzy a nie mniemaniach guślarzy, wspartych ,,autorytetem” ,,świętego” z Wadowic oraz zapewni dostęp także małoletnim do taniej i bezpiecznej antykoncepcji to wtedy proszę bardzo – niech sobie nawet i ta ,,kompromisowa” ustawa się ostanie ale dopóki będą grasować po polskich szkołach idioci zalecający ,,szklankę zimnej wody zamiast” trzeba po prostu się BRONIĆ

  21. Naprawde przerazajace i zenujace jak wielu ludzi pragnie ograniczac wolnosc innych narzucajac im swoje poglady..

  22. Też uważam, że powrót do starego systemu emerytalnego najbardziej uderzy w kobiety, skazując wiele z nich na pomoc rodziny (mężów?), opieki społecznej itp. Ale tego zdają się nie dostrzegać panie zasiadające w ławach PiS-u. Suweren tzn. naród chce powrotu do starego systemu (to pobrzmiewało w wywiadzie wicepremiera Morawieckiego), więc należy mu ten powrót zafundować, a ostrzeżenia ekonomistów, MFW itp. można zignorować. Moim zdaniem to niedźwiedzia przysługa. Skończy się i tak koniecznością podniesienia tego wieku, ale za wiele lat, w dużo bardziej dramatycznej sytuacji systemu emerytalnego.

  23. Co do reszty – nie dziwię się, skoro kwestie ideologiczne zostały zdominowane przez wyznawców jednej-jedynie-słusznej-ideologii to właśnie mamy tego skutki… Kler triumfuje.

  24. przedstawiciel administracji publicznej na pewno zajmie sie dziecmi urodzonymi z ciezkimi wadami genetycznymi, na pewno zajmie sie dziecmi matek ktore umarly w trakcie lub po porodzie, na pewno zajmie sie dziecmi urodzonymi w wyniku gwaltu i oczywiscie pomoze ich matkom itd. itd. przeciez pies z kulawa noga nie obejmie opieka tych ludzi a opowiadaja takie androny ze strach sluchac. kolejna sprawa kto bedzie pracowal na emerytow za 15, 20 lat jesli nie zakaza in vitro a dzieci z programu 500 plus i tak nie przybedzie? nastepna sprawa – trzeba jakiegos dramatu (smiertelne pobicie lub cos w tym stylu) aby ktos zrozumial, ze z katem nie mozna zyc pod jednym dachem jesli nie ma gdzie uciec. dziwny jest ten swiat propagowany przez obecna wladze; co chca przez to osagnac?

  25. powinno byc: kolejna sprawa kto bedzie pracowal na emerytow za 15, 20 lat jesli zakaza in vitro a dzieci z programu 500 plus i tak nie przybedzie?

  26. Slawczan
    19 maja o godz. 10:58 1323

    Ale ktoś ten kler wpuścił do szkoły, tak? I są znane ich nazwiska. To nazwiska polityków, których „Polityka” non stop wspiera swą propagandą (Kwaśniewski, Mazowiecki itd.), a potem biadoli, że władza jest antykobieca… Tu nie ma przypadku, władzę mają ci, których „Polityka” wspierała i wspiera od chwila swego powstania w 1957 do dziś. To jest prawie 60 lat, z małymi wyjątkami na rządy PiS-u. Odliczając rządy PiS-u, „Polityka” propagandowo wspiera władze już przez 56 lat.

    Tak: 56 lat, to wystarczająco dużo, aby władze NIE były antykobiece. To, co jest dziś w Polsce, to także dzieło „Polityki”. No, ale „Polityka” we własne piersi się nie uderzy, zawsze są winni inni…

  27. @Campenka
    To fakt. Już w pierwszych komentarzach chamstwo, jakie powinno być usunięte. To nie rynsztok. A na onecie jest jeszcze gorzej.

    @Michalina
    A następnie zabronimy transplantologii. Chyba że wypowiedzą się na ten temat nerki, serca i wątroby.
    Widzę, że nie rozumiesz podstaw sporu. Dalsze pytania wydają się zbędne.

  28. @Slawczan
    „Prezentujesz tą zadziwiającą dla mnie troskę wszystkich fundamentalistów o tego ,,człowieka nienarodzonego”. Wraz z pierwszym krzykiem nowo narodzonego troska znika.”
    Bo z pierwszym krzykiem nabywa on tzw. zdolnosc prawna a wiec nie mozna go juz bez konsekwencji zabic. Widzisz wiec, ze w chwile po urodzeniu dziecko ma o wiele wiecej niz chwile przed.

    „Ciekawym jakie wsparcie nasze ,,chrześcijańskie” władze prezentują jak urodzi ci się dziecko niepełnosprawne lub z tzw. chorobą rzadką?”
    jest sporo portali. Poczytaj.

    „Pełno jest dramatycznych historii rodzin, które żyją w nędzy, tocząc SAMOTNIE heroiczną walkę bo Panbuk ich obdarzył tą swoją szczególną łaską niepełnosprawnego dziecka.”
    Acha. Wiec gdyby Panbuk nie obrazyl ich ta laska to plawili by sie w luksusie.
    Pelno jest rowniez historii rodzin z niepelnosprawnymi dziecmi, ktore radza sobie calkiem niezle. Pelno jest historii rodzin gdzie dzieci sa zdrowe a mimo to zyja w nedzy. A z twojego wpisu wynikaloby, ze niepelnosprawne dziecko to zaraz bieda z nedza.

    ” Polki są zmuszane do walki o swoje ELEMENTARNE prawa a nie dogadzanie swoim wykolejonym fanaberiom.”
    Nikt polkom nie broni przeniesc sie do Szwecji.

  29. Jak opowiadam zaprzyjaznionym Niemcom o tym, co w Polsce się dzieje – nie mogą uwierzyc, dlaczego w Polsce kobiety są traktowane jak obywatele gorszej kategorii i to za przyzwoleniem ( jesli nie za namowa) kosciola.
    Ostatni news mnie powalił – powoływanie się na klauzulę sumienia przeź fizjoterapeutow w przypadku gdy kobieta ma wkładkę domaciczna, większej głupoty nie slyszalam, na zachodzie polska to symbol obciachu, to średniowieczny skansen.Niestety najrozsadniej jest z polski wyjechac, zostaną tu tylko podobnie myslacy do ekipy rzadzacej.

  30. @Michalina
    Nie proponowałbym tak ochoczo likwidacji państwa polskiego przez poznawienie go kobiet. Ponadto dlaczego akurat ta strona ma wyjeżdżać, a nie Twoja do Rosji?

  31. Truizmem jest przypominanie, że tuż po upadku PRL nastąpiły w kraju b. istotne zmiany. Było ich wiele, spośród, obok likwidacji urzędu przy ul. Mysiej 2 i zmianę nazwy milicji na policję, najwyraźniej zapamiętałem dwie: likwidację pegeerów i burzę o zmianę dostępności usuwania ciąży skwitowaną, jak widać nie do końca, obecną ustawą antyaborcyjną. O ile likwidacja PGR była ideologicznie czytelna i per saldo zapewniła ostatnią wygraną PiS-u – biedota popegeerowska, jak się okazało, była najpewniejszym elektoratem partii p. prezesa, to walki o „życie nienarodzonych” nigdy nie pojąłem. Jesteśmy tu, na forum, ludźmi dorosłymi, zatem zadajmy sobie proste pytanie: o co tu chodzi? Skąd tyle zajadłości, jadu, emocji? Dlaczego parlament pęka w szwach, a każdy parlamentarzysta staje się wybitnym znawcą, ba – autorytetem moralności, gdy obrady dotykają wymienionej kwestii? Dlaczego problem ten jest obcy, no może poza mało liczącymi się grupami ekstremistów, Szwedom, Niemcom, Francuzom czy powiedzmy Duńczykom? Dlaczego ogranicza się dostęp do antykoncepcji, edukacji seksualnej, in vitro? Pytań byłoby więcej – pytam najprościej: co się dzieje w tym naszym durnym kraju?

  32. @Michalina
    Jak mniemam ci wszyscy proszacy o pomoc, zmuszeni korzystac z pomocy roznych fundacji dobroczynnych to tylko zwykli leniwi nieudacznicy?
    Odnosnie ,,portali do poczytania” – NIE PIERDOL bo moja zona jest chora i dobrze wiem co nasze chrzescijanskie i neoliberalne panstwo ma do zaoferowania chorym na cos takiego.
    Odniose sie tez do twojego ostatniego akapitu i znize do Twojego poziomu: nikt Ci nie broni wyprowadzic sie do Watykanu.

  33. Przyznam, ze nie zwróciłam wcześniej uwagi na wymienione konsekwencje zmian w systemie emerytalnym, dziękuję – oczy się otwierają. Kwestia ustawy o ochronie życia poruszana w mediach bardzo mnie martwi, ponieważ sprowadza się do budowania i utrwalania skojarzenia, że tego typu zabiegi przeprowadzane są na życzenie „nierozsądnych kobiet”- jak to w treści Pani zacytowała ministra z pięknym nazwiskiem. Sądzę, że zabronienie im dokonania tego rozsądku im nie przysporzy, a wręcz zamieni je w nierozsądne matki. Rozsądne kobiety, które los potraktował okrutnie, mogą niestety stracić życie lub zdrowie na rzecz wielkiej satysfakcji ministra i wielce nam panujących. Potępiam wszystkie nierozsądne kobiety dokonujące aborcji, ale pozostałe, które los stawiałby przed i tak niezwykle trudną decyzją , powinniśmy bronić.

  34. @mpn
    „A następnie zabronimy transplantologii. Chyba że wypowiedzą się na ten temat nerki, serca i wątroby.”
    Oczywiscie. A potem zabronimy samochodow. Chyba ze wypowidza sie w tej sprawie opony, skrzynia biegow i silnik.

    „Nie proponowałbym tak ochoczo likwidacji państwa polskiego przez poznawienie go kobiet. Ponadto dlaczego akurat ta strona ma wyjeżdżać, a nie Twoja do Rosji?”
    Bo moja strona nie narzeka tylko uwaza ze legislacja antyaborcyjna zmierza u nas w dobrym kierunku. Sadzisz mpn, ze wszystkie kopiety wyjechalby wtedy z Polski? Nie widzisz, ze was, wojujacych faministek i zwolenniczek aborcji, jest (w skali krajowej) garstka?

    @Slawczan
    „Jak mniemam ci wszyscy proszacy o pomoc, zmuszeni korzystac z pomocy roznych fundacji dobroczynnych to tylko zwykli leniwi nieudacznicy?”
    Jak mnieam, ci wszyscy proszacy o pomoc, zmuszeni korzystac z pomocy roznych fundacji dobroczynnych maja niepenosprawne dzieci urodzone w waunkach calkowitego zakazu aborcji?

    „Odnosnie ,,portali do poczytania” – NIE PIERDOL bo moja zona jest chora i dobrze wiem co nasze chrzescijanskie i neoliberalne panstwo ma do zaoferowania chorym na cos takiego.”
    Zaoferowalo ci komputer, abys mogl wypisywac glupoty po necie.
    Jezeli masz chora zone (osobiscie wspolczuje) to zglos obywatelski projekt legalizacji eutanazji. A gdy przejdzie w Sejmie i podpisze go prezydent, to sam daj jej szpryce. Ze swoimi pogladami nie bedziesz mial chyba przesadnych moralnych oporow? No a skoro nieplnosprawnisc i bieda ida ze soba w parze to od razu poczujez sie materialnie lepiej. Lepiej niz gdyby lokalny proboszcz przylecial do ciebie na kleczkach z caly funduszem parafii w kopercie.

    „Odniose sie tez do twojego ostatniego akapitu i znize do Twojego poziomu: nikt Ci nie broni wyprowadzic sie do Watykanu.”
    A po co? Ja nie narzekam (chociaz mam niepelnosprawna corke).
    Cale lata spedzilam na forach odpisujac zblazowanym malkontentom, ktorzy nic inego nie potrafia poza wyplakiwaniem w ekran swoich zalow i pokazywania palcem, ze gdzies indziej jest lepiej. Takie zalosne dupy wolowe klna na wszystkich i kazdego. I jedyne czego oczekuja o zeby przylecial ktos do nich z czapka kasy. A poniewa tak sie na ogol nie dzieje to, w zaleznosci od wyznania polityczneg klna na PO albo PiS, od wyznania religinego (badz jego brku): na Ksciol, od rasistowskiego: na Zydow, Arabow itd.
    Ksiadz, Papiez, Kaczynski, Pan Jezus… caly swiat jest winny tylko nie my prawda?

  35. Slawczan,
    Wysyłasz religiantkę do Watykanu? A po co? Przecież Polska to taki Watykan bis.
    Polacy przedkładają ponad wszystko „demokrację watykańską”, bo o demokracji mają raczej mgliste pojęcie; a tam mówią: prawda was wyzwoli – to i czekają na tą wolność. Choćby miała nastąpić po śmierci.
    Co można powiedzieć o kimś, kto nie wierzy, że Zeus pod różnymi postaciami spółkował z ziemskimi kobietami, a wierzą, że jakiś duch zapłodnił Żydówkę na pustyni?

  36. @Michalina
    20 maja o godz. 9:03
    Wybacz ale wymiękam w obliczu twojej ,,moralnej wyższości” no i ,,mądrości”. Ja używam argumentów a ty widzę szantażu moralnego. Smakowite – to tej szprycy i poprawie mojego losu materialnego. Takie katolickie

  37. @Michalina
    Jak widzę, pokazywanie ci, że wypisujesz bzdury, nie sprawia, że to zauważasz… No to pytaj te samochody.

  38. @Michalina
    Nie wszystkie. Tylko większość wykształconych. Wiekszość młodych.

  39. @ Michalina

    A przyszło ci do głowy „antyfeministko”, że umiesz pisać dzięki feministkom?

    Kobieta, która popiera i głosuje na prawicę jest jak Afroamerykanin za Ku Klux Klanem. Ale takie zjawiska są znane w historii.

  40. @maleńkie_sioło
    Nie przesadzałbym z tym Ku Klux Klanem.

  41. @mpn
    No to pytaj ta watrobe

    „Nie wszystkie. Tylko większość wykształconych. Wiekszość młodych.”
    Nie denerwij sie, czlowieku. Wez pare glebszych oddechow, policz do dziesieciu a potem zacytuj zdanie, ktore komentujesz.

    @Slawczan
    „Ja używam argumentów a ty widzę szantażu moralnego.”
    Jakich argumentow? Twoim jedynym argumentem jest zal, ze jeszcze nikt, a zwlaszcza ksiadz, nie przylecial do Ciebie z workiem zlota. Pomijajac oczywiscie to, ze naturalna konsekwencja urodzenia dziecka kalekiego jest bieda. Wiec nalezy je wszystkie wyskrobac. Byle szybko.

    @maleńkie_sioło
    „Kobieta, która popiera i głosuje na prawicę jest jak Afroamerykanin za Ku Klux Klanem. Ale takie zjawiska są znane w historii.”
    Zalezy jak na to patrzec, bardzo maleńkie_sioło.
    Bo, na ten przyklad, taki rasowy prawicowiec jak Korwin Mikke uwaza ze PiS jest jeszcze bardziej na lewo niz PO. A musi on w koncu cos na ten temat wiedziec nie? Wiec jezeli nie wolno mi glosowac na ‚prawice’, czyli PiS, Kukiza i innych, to na PO tym bardziej. A poniewaz calkiem sporo kobiet zaglosowalo jednak na PO to nie trzeba w historii szukac przykladu.

    „A przyszło ci do głowy „antyfeministko”, że umiesz pisać dzięki feministkom?”
    A kto nauczyl pisac feministki?
    Jeszcze wczesniejsze feministki, bo chyba nie mezczyzni, prawda?
    A te jeszcze wczesniejsze feministki kto nauczyl pisac? Nikt inny jak jeszcze jeszcze wczesniejsze feministki. I tak, cofajac sie w czasie, dojdziemy do pierwszej feministki czyli rajskiej Ewy. Pojawia sie tu tylko jeden maly problem: kto z kolei ja nauczyl pisac. Udzielejac odpowiedzi ‚Pan Bog’ dopuscimy sie jednak skrajnego antyfeminizmu, bo Bog utozsamiany jest z mezczyzna. Chyba ze… dzwoni dzwonek malutkie siolo? Tak tak… Juz wiemy. Bog jest kobieta. wiwat John Michael O’neal…
    Och, psiakrew… znow mi sie jakis mezczyzna tu zaplatal…

  42. nad kobietami władzę sprawuje ten, kto ma wpływ na ich rozrodczość.

    wg Michaliny obędzie się bez edukacji seksualnej (wbrew nazwie nie jest to nauka tylko o pozycjach) bez antykoncepcji na tyle taniej, że stać będzie na nią także słabiej zarabiające kobiety, pod warunkiem wszakże, ze będą wiedziały jak się zabezpieczyć przed następną ciążą (czyli edukacja, ale przez przygotowanych edukatorów, a nie siostry zakonne, księży i innych,prowadzących w szkołach „przygotowanie do życia w rodzinie”bez badań prenatalnych, które uspokoiły by kobiety, że ciąża rozwija sie normalnie.Przy czym zauważyć trzeba, że ukrywanie prawdy o stanie płodu (bez rąk, nóg czy bezczaszkowca ) grozi karą finansową szpitalowi,. który takiego nieuka zatrudnia.
    A przede wszystkim precz z klauzulą sumienia w państwowych, publicznych szpitalach- najczęściej ta klauzula obowiązuje do godz. 16, a potem lekarz bardzo łatwo, z powodu szeleszczacej mamony pozbywa sie sumienia do następnego rana.

    Rozumiem, że nie każdej kobiecie będzie łatwo pracować do 67 roku życia; niektóre wykonują ciężkie i odpowiedzialne zawody(np.pielęgniarki, a także sprzedawczynie w sklepach, oraz pracownice produkcyjne), ale można wprowadzić elastyczny czas odchodzenia na emeryturę;jesli kobieta chce lub czuje sie wypalona, a jej emerytura będzie wyższa niz minimum emerytalne, do tego dołoży emeryturę męża- przeżyją jakoś. Samotnym będzie trudno.

    Nawet trudno sie dziwić, że PIS nie postrzega praw i potrzeb kobiet, skoro w swoich szeregach ma p. Kempę, która powiedziała, że na nią głosowało ileś tam wyborców, podobnie stwierdziły jej klubowe koleżanki.
    Panie posłanki z PIS! nie siedziały byście w Sejmie ani nigdzie poza domem, gdyby kiedyś praw wyborczych nie wywalczyły dla Was sufrażystki, feministki i inne kobiety, którymi dzis tak pogardzacie.
    Siedziałybyście w domu, gotowały kochanemu mężowi obiadki, a gdyby zupa była zbyt słona, doznałybyście przemocy ze strony kochanego męża, a od swojego proboszcza usłyszałybyście, że macie nieść swój krzyż i inne tym podobne rady(nawet trudno je wypowiedzieć)

  43. Gratuluję dwu lat cierpliwości i samozaparcia, bo te komentarze powalają na glebę i odechciewa się wszystkiego.
    Dwie sprawy:
    Emerytury w Polsce są wypracowane, więc w interesie kobiet byłoby pracować dłużej. Ale czy one o tym wiedzą? Czy dziennikarze ogólnodostępnych i ogólnopolskich mediów są w stanie o tym mówić rozsądnie i zrozumiale acz bez dodatków sensacyjnych? Czy kobiety zadają sobie sprawę, że będą żyły w nędzy?
    Panie posłanki nie muszą się martwić, ale panie sprzedawczynie?
    Aborcja powinna zależeć tylko i wyłącznie od decyzji kobiety i to bez względu na motywy. Edukacja i refundowana antykoncepcja to jest podstawa do ograniczenia ilości aborcji i poprawienia jakości życia rodzin.
    Dałyście sobie dziewczyny, dla świętego spokoju polityków, odebrać prawo decydowania, teraz macie szansę powalczyć. Ciekawe czy wam się zechce.
    Pod tą petycją nie przybywa głosów. Naprawdę wam na tym nie zależy?
    Obojętnie, czy jesteście młode czy starsze powinnyście zawalczyć o swoje. Możliwości są, chęci potrzeba. Nie dajcie się zepchnąć na margines.

  44. @Michalina
    Czyżby brak argumentów i zaczynasz jechać ad personam? To można było przewidzieć.

    @konstancja
    Obędzie się, jak widać, pani Michalina bez bladego pojęcia o biologii rozrodu pisze, żyje i jeszcze ma siłę dogryzć :

    @Ewa-Joanna
    „Aborcja powinna zależeć tylko i wyłącznie od decyzji kobiety i to bez względu na motywy. ” Aż do 9 miesiąca?

  45. @mpn
    23 maja o godz. 17:03

    „Aż do 9 miesiąca?”
    W Japonii tak jest. Znasz może tamtejsze statystyki aborcji po 3 miesiącu ciąży?
    Albo kobietę, która dla kaprysu przerywa zaawansowaną ciążę?
    Demagogia zupełnie tu jest zbyteczna.

    Japońskie regulacje:

    — medyczne (zagrożenie życia i zdrowia fizycznego matki) – do końca trwania ciąży
    — eugeniczne (wady genetyczne płodu lub jego uszkodzenie w trakcie ciąży, ciąża wielopłodowa) – do 22. tygodnia ciąży
    — kryminalne (ciąża wynikiem gwałtu, przestępstwa pedofilskiego lub występku kazirodczego) – do 22. tygodnia ciąży
    — społeczno-ekonomiczne (np. zła sytuacja materialna matki, wielodzietność, ciąża wynikiem zdrady małżeńskiej, rozwód lub owdowienie matki, ciąża wynikiem nieskutecznej antykoncepcji, małoletniość matki) – do 22. tygodnia ciąży.

    W praktyce aborcja w Japonii dostępna jest na życzenie, mężatki muszą mieć zgodę męża.

    Dzięki skutecznej antykoncepcji liczba aborcji w Japonii (ca 127 mln mieszkańców) spadła do poniżej 200 tys. rocznie.

  46. To nie jest kraj dla kobiet. W czym utwierdzają mnie bardzo, niestety, liczne komentarze pod tym tekstem.
    Jak to się mówi – „cofamy się do tyłu”. Mniej więcej do lat 30. ubiegłego wieku, gdy o prawo kobiety do bycia człowiekiem (integralnym!) walczyli m.in. Boy-Żeleński ta „okropna feministka” Krzywicka.
    Wychodzi na to, że najlepiej traktowali kobiety tzw. komuniści za PRL, wspomagając je i szanując: niezła sieć żłobków i przedszkoli za darmo albo bardzo tanio, na przeciwnym biegunie, po 1956, legalna aborcja prawie na życzenie, rajstopy i goździki na 8 marca. Mało? Dużo. W każdym bądź razie dzieci się rodziło.

  47. @mpn,
    owszem do 9 miesiąca jeżeli zajdzie taka potrzeba. Tylko mylisz pojęcia ulegając bezwiednie manipulacji -to już nie jest aborcja, to wczesny poród.
    I ponieważ czegoś takiego (Aż do 9 miesiąca?) nie napisałaby żadna normalna kobieta, to dodam, że natura sama zadbała o bezpieczeństwo dziecka i w czasie trwania ciąży , gdzieś tak od 4 miesiąca zaczyna wytwarzać się silna więź emocjonalna między matką a dzieckiem. Dlatego często tak trudno jest matce-surogatce oddać dziecko, dlatego większość kobiet pokocha już urodzone, nawet jak powstało w niedobrych okolicznościach.
    Ale urodzenie dziecka wpływa na życie kobiety, z tym się chyba ze mną zgodzisz. W związku z tym to kobieta powinna decydować o czasie w jakim chce mieć dziecko. Ale w wielu wypadkach NIE DECYDUJE czy to z powodu niewiedzy czy tez przemocy. I dlatego twierdzę, że powinna mieć prawo do usunięcia niechcianej ciąży.
    Nie byłoby tej nieszczęsnej „matki Madzi” gdyby dziewczyna mogła tę ciążę usunąć. Ile ludzkich tragedii uniknęło by się przez taki prosty zabieg.

  48. @konstancja, @Ewa-Joanna
    Czyli uwazacie, panie, ze kobieta powinna pracowac do tego 67 roku zycia?
    A dlaczego nie do 69, 73 albo 82 skoro „Emerytury w Polsce są wypracowane, więc w interesie kobiet byłoby pracować dłużej.”
    Szanowne panie, podsuwacie mi pewien pomysl. Proponije zmiane ustawy emerytalnej dla kobiet. Niech pracuja do smierci. I dopiero od momentu smierci panstwo zacznie placic im wysoka emeryture.

    „Aborcja powinna zależeć tylko i wyłącznie od decyzji kobiety i to bez względu na motywy. ”
    No coz, pani Ewo. Pani matka byla widac innego zdania.
    Jedyne, co jest w pani wpisie budujace, to ze: „Pod tą petycją nie przybywa głosów.”

    „Panie posłanki z PIS! nie siedziały byście w Sejmie ani nigdzie poza domem, gdyby kiedyś praw wyborczych nie wywalczyły dla Was sufrażystki, feministki i inne kobiety, którymi dzis tak pogardzacie.”
    W tej konkretnej materii zyjemy w wyjatkowo tolerancyjnym kraju. Polska, juz w momencie odzyskania niepodleglosci (1918), przyznala kobietom prawo glosu. I nie potrzeba bylo do tego sufrazystek, ktore skupic sie wtedy musialy na walce o prawa wyborcze francuzek czy szwedek.
    Polki, prawa wyborcze uzyskaly „dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Dekret Naczelnika Państwa o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego stanowił, iż „Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci” (art. 1) oraz „Wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele (lki) państwa posiadający czynne prawo wyborcze” (art. 7)[2]; postanowienia te zostały utrzymane przez konstytucję marcową. Pierwszymi Polkami zasiadającymi w polskim parlamencie zostały Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Piasecka, Zofia Sokolnicka oraz Franciszka Wilczkowiakowa.”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_wyborcze_dla_kobiet

    Czyli ze prawa wyborcze polkom nadal… mezczyzna(!)
    Przefarbuj sobie, Konstancjo, wlosy na blond.

  49. @Michalina
    A dlaczego kobiety nie mogą pracować do 67 roku życia? Ja pracuję nie tylko zawodowo ale i społecznie i sobie chwalę. Wolę pracować niż żebrać po rodzinie czy po mopsach.

  50. Pani Małgorzato,
    jak pani nie potrafi ogarnąć wpisów na blogu, to może lepiej go nie prowadzić? Ja wiem, że jest sporo durniów których należy wyeliminować, ale chyba nie w sposób blokujący wszystkie wypowiedzi, bo to zarzyna jakąkolwiek dyskusję.

  51. @Tobermory, Ewa-Joanna
    No właśnie tak się dziwię, jaki sens ma mieć aborcja po osiągnięciu przez płód zdolności do życia poza organizmem matki (to zresztą jedno z kryteriów wartościującej definicji człowieka). Ale jak widze, zgadzamy się, że żaden 🙂

    Natomiast więź, powiedzmy to sobie, niekiedy się wytwarza, niekiedy nie. Ludzie są różni.

  52. @Michalina
    Naprawdę wypisywanie bzdur w stylu pytanie zygoty o samopoczucie czy wypłacanie emerytur nieboszczykom nie sprawi, że kogoś do czegoś przekonasz. Próbujesz sprowadzać do absurdu, ale nie zauważasz subelnych różnic, między tym, co sprowadzasz, a tym, co czego sprowadzasz – z których to różnic ten absurd wynika.
    Inputowanie sobie znajomości zdania czyjejś matki jest kompletnie nieuprawnione (to twoja koleżanka?).
    Natomiast to, że Polska była przez wieki bardzo tolerancyjna, nie oznacza, że jest tak w rzeczywistości.
    Aha, i wypowiedzi ad persnonam odnośnie koloru włosów też radzę sobie darować, bo nic nie wnoszą.

  53. P. Ewa Joanna:
    „Pani Małgorzato,
    jak pani nie potrafi ogarnąć wpisów na blogu, to może lepiej go nie prowadzić? Ja wiem, że jest sporo durniów których należy wyeliminować, ale chyba nie w sposób blokujący wszystkie wypowiedzi, bo to zarzyna jakąkolwiek dyskusję.”

    No bo przecież dyskusja ma polegać na tym, że ja poprę Dziunię, ona mnie, a nas obie poprą potem Niusia i Misia.
    Fajnie jest o czymś podyskutować, jeśli na blogu nie ma durniów, którzy mają inne zdanie, niż ja i moje psiapsiółki.
    A durniów należy eliminować. Najlepiej fizycznie.

    Pani Michalino:
    „Czyli ze prawa wyborcze polkom nadal… mezczyzna(!)”
    Co też Pani. Wszak Józef Piłsudski była kobietą. A poza tym regularną lesbijką, afroamerykanką i weganką.

  54. @mpn
    Czasem płód nie ma zdolności do życia poza organizmem matki i to są, jak przypuszczam, właśnie przypadki późnej interwencji, bo na ogół decyduje o tym opinia co najmniej dwóch lekarzy.
    I my tu tak sobie gagu gadu o babach, a przecież nie są samopylne, do powstania ciąży trzeba dwojga. Dlaczego odpuszczamy odpowiedzialność facetów?

  55. @mpn
    24 maja o godz. 15:42
    „jaki sens ma mieć aborcja po osiągnięciu przez płód zdolności do życia poza organizmem matki”
    Ano terminowanie ciąży z przyczyn medycznych miewa sens na przykład wtedy, gdy wiadomo, że płód nie osiągnie nigdy zdolności do życia poza organizmem matki, a odczekanie do naturalnego porodu zagraża dodatkowymi komplikacjami.
    Pamiętasz przypadek z Chazanem?

  56. @Ewa-Joanna
    „A dlaczego kobiety nie mogą pracować do 67 roku życia?”
    Alez moga. Tak sie jednak sklada, ze nie kazda chce. A raczej zdecydowana wiekszosc nie chce. Nie wiem czy zdaje sobie pani sprawe ile kobiecych glosow zdobyl Duda obiecujac obnizenie wieku emerytalnego.

    „Ja wiem, że jest sporo durniów których należy wyeliminować, ale chyba nie w sposób blokujący wszystkie wypowiedzi, bo to zarzyna jakąkolwiek dyskusję.”
    Oj oj oj… A coz sie takiego, droga pani, stalo?
    Czyzby wyrzucono jakis wpis? A moze to byl pani wpis? Bo gdyby wymazano slowa takiego durnia (takiej durnoty) jak Michalina, to chyba by pani nie protestowala?
    Ile lat czytuje pani Polityke? Wogole ile lat choczi pani po tym swiecie? Nie zauwazyla pani jeszcze na jakim blogu publikuje pani swoje mysli? Za ‚Polityka’ to salonowa tuba propagandowa, gdzie na dluzsza mete nie toleruje sie pogladow innych niz ortodoksyjno – michnikowopodobne? A gdy sie ich nie toleruje to sie je bez zenady wyrzuca, jak to swego czasu robili w Trybunie Ludu ojcowie prowadzacych ja (Polityke) dzis resortowych dzieci.

    @quentin t.
    Brawo. Dziekuje za ten wpis.
    ‚Kopernik tez byla kobieta’, ‚Einstein byla kobieta’…
    Zacietrzewione feministki nie zauwazaja, ze wspolczesna cywilizacja to w 90% cywilizacja mezczyzn. Nie zauwazaja, bo zacietrzewienie zaslepia. Gdyby nie oni, siedzialbysmy przed jaskinia i wygladzaly kamien. A tak, to siedzimy w fotelach przed kompani i piszemy na forach. A te fotele i kompy (internety, procesory, swiatlowody, jezyk html…) to glownie ich wynalazki.
    Pycha i zaslepienie nie pozwala nam sie do tego przyznac.

  57. @Ewa-Joanna
    Każdy na pewnym okresie nie ma. A jaką odpowiedzialność mężczyzn masz na myśli?

    @Tobermory
    Nie odpowiadasz na pytanie. Podajesz przykład, w którym można uzasadnić przeprowadzenie aborcji. Ja piszę, że w niektórych innych przypadkach takiego uzasadnienia nie ma.

  58. @Michalina
    Naprawdę proszę przestać tutaj obrażać. To nie sejm.

  59. @mpn
    sorry, że nie odpowiedziałam, raczej zrezygnowałam z bywania tutaj z powodów formalnych – długiego czekania na pojawienie się komentarzy, które przez ten czas tracą aktualność a ja ochotę do komentowania chociaż tematyka mnie żywo interesuje.
    Jaka odpowiedzialność mężczyzn mam na myśli – pełną powiedziałabym. Od zabezpieczenia się od niechcianej ciąży zaczynając. I ponoszenia konsekwencji zaniechania tegoż przez całe życie.

  60. @mpn
    27 maja o godz. 19:45
    Znasz przypadek, w którym przeprowadzono terminację późnej ciąży bez przyczyn medycznych, tak dla zabawy, bo się ciąża znudziła?

    Ciągniesz dyskusję dla zasady, bo ci nudno?

  61. @Tobermory
    W Chinach przypadki takie idą w tysiące.

    Czyżbyś zaczynał się denerwować? Ludzie mają odmienne od twoich poglądy i obruszanie się nic nie da.

  62. @mpn
    1 czerwca o godz. 17:35
    Jakie przypadki idą w Chinach w tysiące?
    I o co ci chodzi?
    Jest za mało Chińczyków i chętnie zabroniłbyś im aborcji, aby uratować wymierającą nację?
    O co ci w ogóle chodzi w całej tej dyskusji?
    Oburza cię możliwość terminowania ciąży do ostatniej chwili, czy jesteś jej zwolennikiem?
    Stosowanie aborcji jako metody regulacji przyrostu naturalnego stosowane było w czasach polityki jednego dziecka (1979-2015) głównie w dużych miastach, na wsi wolno było mieć drugie dziecko, zwłaszcza jeśli pierwsze było dziewczynką.
    W latach 50. zeszłego wieku zalegalizowano aborcję, aby zmniejszyć śmiertelność kobiet w wyniku pokątnych zabiegów. Bo te były i będą wykonywane zawsze i wszędzie, gdzie zdesperowane kobiety nie uzyskują stosownej pomocy.
    Niemniej także dziś aborcja w Chinach jest nielegalna, jeśli stosowana jest selektywnie po ustaleniu płci płodu, i tylko ze względu na „niewłaściwą” płeć.
    Negatywnym rezultatem ubocznym polityki zmniejszania przyrostu naturalnego w Azji okazało się bowiem (nieprzewidziane przez polityków) zachwianie proporcji płci i teraz brakuje tam co najmniej 20 milionów kobiet (albo jest o tyle za dużo mężczyzn) i są problemy z tego wynikające, np. gwałty w Indiach, gdzie wielu mężczyzn nigdy nie będzie miało szansy na znalezienie partnerki do trwałego związku.

    Z przerwaniem ciąży ze względu na nieodpowiednią płeć nie musi się czekać do 9 miesiąca. Od 10. tygodnia ciąży we krwi matki można przy pomocy prostego testu stwierdzić obecność lub jej brak męskiego chromosomu Y, który pochodzi od płodu.

  63. @Tobermory
    A z chęcią bym tego zabronił. Jeśli uzalezniasz możliwość aborcji od przynależności narodowej i liczebności narodu, to tylko współczuć mogę.
    W Chinach oficjalne dane i rzeczywostość to 2 różne rzeczy (właściwie w Polsce w przypadku aborcji też).
    Naprawdę nie ma powodu, byś się tu denerwował.

  64. @mpn
    2 czerwca o godz. 15:48
    Przecież nie ja zacząłem z tym tematem. To ty się nim podniecasz.
    I proszę, nie insynuuj mi poglądów, których nie wyraziłem.
    A teraz zabraniaj aborcji, kontroluj ściśle ciąże, a potem penalizuj dzieciobójstwa, sprawdzaj zawartość beczek na kapustę itp.
    Albo adoptuj wszystkie niechciane noworodki. Powodzenia!
    PS.
    Skąd znasz nieoficjalne dane na temat chińskich aborcji w 9. miesiącu oraz prawdziwe liczby aborcji w Polsce?

  65. @Tobermory
    Racz mnie nie diagnozować przez internet. Przypisywanie innym podniecienia nie świadczy o tobie najlepiej. Jak widzę, jedziesz po bandzie. Już żadnych argumentów, tylko beczki itp. Niestety tak wychodzi, jak się zabiera głos na tematy, o których się nie ma pojęcia.

  66. @mpn
    3 czerwca o godz. 19:54
    Jak zwykle, najlepiej wychodzą ci personalne wycieczki.
    Na konkretne pytania odpowiadasz insynuacją, gadką szmatką, gołosłowną paplaniną napuszonego „obrońcy życia”.
    Szkoda czasu na takie „dyskusje”.
    Diagnozować nie ma tu czego, cała tandetność twoich kwalifikacji wyziera z każdego postu 🙁

  67. @Tobermory
    Zamiast odpowiedzi chyba powinienem wkleić ci twój poprzedni post.

    ” To ty się nim podniecasz.
    I proszę, nie insynuuj mi poglądów, których nie wyraziłem.
    A teraz zabraniaj aborcji, kontroluj ściśle ciąże, a potem penalizuj dzieciobójstwa, sprawdzaj zawartość beczek na kapustę itp.
    Albo adoptuj wszystkie niechciane noworodki. Powodzenia!”

css.php