Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
zrzut-ekranu-2017-05-16-o-14-56-20

16.05.2017
wtorek

Pochwała „prawdziwego mężczyzny”

16 maja 2017, wtorek,

Różnica wieku między Donaldem Trumpem i Melanią Trump jest (prawie*) taka sama jak między Emmanuelem Macron i Brigitte Macron. W przypadku pierwszej pary nie budzi to szczególnych emocji, nie powoduje złośliwych komentarzy. W przypadku drugiej – wręcz przeciwnie.

Dlaczego związek mężczyzny o ćwierć wieku starszego od kobiety to układ uznawany za normalny, podczas gdy małżeństwo mężczyzny, który jest młodszy od swojej partnerki, jest traktowane jako – łagodnie mówiąc – dziwne?

Odpowiedź jest prosta. Pierwsza para doskonale wpisuje się w społeczne postrzeganie mężczyzny i kobiet, ich ról społecznych oraz wzajemnych relacji. Druga podważa ten model, co wywołuje sprzeciw, bo przecież „tak nie wypada”, „to nienormalne”, „to jakieś niezdrowe”.

„Macho” i „mamisynek”

Mężczyzna mający młodszą partnerkę to „macho”, „prawdziwy mężczyzna”, który ma odpowiednie zasoby, żeby uwieść atrakcyjną dziewczynę, czym potwierdza swoją męskość i neguje metrykę. Natomiast mężczyzna mający starszą partnerką jest „podejrzany” – to „mamisynek”, który z pewnością ma problemy emocjonalne (może jakieś traumy z dzieciństwa?), nie potrafi wziąć odpowiedzialności za swoje życie, więc szuka relacji z kimś, kto będzie się nim opiekował.

Często atrakcyjność mężczyzny mierzona jest jego pozycją zawodową, zgromadzonym kapitałem, posiadaną władzą – a te zazwyczaj zdobywa się z wiekiem. Im więc mężczyzna starszy, tym – przy uwzględnieniu wymienionych kryteriów – atrakcyjniejszy. Młokos może być co najwyżej atrakcyjny fizycznie.

Pigmalion i Melania

George Bernard Shaw w dramacie „Pigmalion” opisał historię profesora Henrego Higginsa, który założył się z przyjacielem, że w ciągu pół roku wprowadzi na salony biedną kwiaciarkę – „ulepi” z niej nową, lepszą osobę, niczym mityczny Pigmalion, który z marmuru wyrzeźbił kobietę idealną.

Opowieść o kształtującym swoją partnerkę doświadczonym mężczyźnie jest stale reprodukowana w kulturze. Opiera się ona na stereotypowych cechach wciąż często przypisywanych mężczyznom (twórczy, aktywny – także w sferze seksualnej, ma wpływ na swoje życie i wpływ na otoczenie, działa w sferze publicznej) oraz kobiecie (posłuszna, bierna – również w seksie – czeka na to, co przyniesie jej życie, jest „przypisana” do sfery domu). Brzmi śmiesznie? Świat poszedł już znacznie dalej, mamy przecież równouprawnienie. Czyżby?

Czy będą z tego dzieci

W komentarzach dotyczących pary Macron-Trogneux często pojawia się wątek dzieci, a w zasadzie ich braku. Pani Prezydentowa ma dzieci z przedniego związku, ale nie ma potomstwa z Panem Prezydentem. A to powoduje, że przez wielu to małżeństwo jest postrzegane jako „niepełne”, „niezrealizowane”. O atrakcyjności kobiety wciąż świadczy bowiem jej atrakcyjność fizyczna oraz płodność – obie te cechy są kojarzone z młodością. I tu ważna uwaga – nawet młoda, pełna uroku kobieta w najlepszym okresie dla swojej płodności nie powinna być zbyt rozbudzona seksualnie – „to nie wypada”. Apetyt na seks przystoi macho, nie przystoi kobiecie, a już szczególnie nie pasuje do kobiety starszej. Ogólnie: z wiekiem kobieta staje się coraz mniej kobietą, a coraz bardziej „babcią”, mniej lub bardziej sympatyczną staruszką, która nawet nie pamięta, co to seks.

Z czterech wymienionych tu „figur” jedynie „prawdziwy mężczyzna” – starszy z młodszą partnerką – jest postrzegany pozytywnie. Co najwyżej zostanie skrytykowany za naiwność i wiarę, że kobieta wybiera go ze względu na przymioty charakteru, a nie zasobność portfela lub pozycję. Może wtedy narazić się na śmieszność, lecz jeśli wystarczająco czytelnie pokaże, kto rządzi w związku, zyska społeczną aprobatę.

Mężczyzna ze starszą partnerką to „typ” niedojrzały, nieodpowiedzialny, wciąż szukający opieki i niegotowy, żeby wziąć odpowiedzialność za swoje życie, a poprzez swoją bierność – niemęski. W bardziej perfidnym wydaniu – taki mężczyzna z niedojrzałego i zagubionego chłystka zmienia się w cynicznego utrzymanka, który chytrze wykorzystuje starszą kobietę.

Kobieta – niezależnie od tego, czy młodsza czy starsza od swojego partnera – zawsze jest „podejrzana”. Młodsza albo jest zagubiona, naiwna, szuka oparcia, szuka drugiego ojca, albo leci na kasę, uwodzi, kusi, jest interesowna i szuka sponsora. Starsza albo jest samotna i nieszczęśliwa, nie radzi sobie w życiu uczuciowym, a związek może znaleźć tylko wtedy, gdy partnerowi zapłaci za jego zainteresowanie, albo z wyrachowaniem oraz podstępnie uwodzi i wykorzystuje niewinnego młodziaka, a w dodatku ma nieposkromiony apetyt seksualny, który nie pasuje do jej metryki.

I tylko „prawdziwy mężczyzna” z młodszą partnerką jest społecznie usprawiedliwiony – „tak wypada”, „to normalne”, „mężczyźni już tacy są”.

*Donald Trump jest starszy od żony o 25 lat, Emmanuel Macron jest młodszy o 24 lata.

PS Kolejny jubileusz – w maju blog PunktS obchodzi trzy lata. Skromna to rocznica, ale dla mnie ważna. Chciałam serdecznie podziękować tym, którzy czytają systematycznie, i tym, którzy sporadycznie odwiedzają tę stronę. Zdaję sobie sprawę, że w internecie jest bardzo dużo treści (a wiele z nich jest ciekawych) i tym bardziej jest mi miło, że mają Państwo czas i ochotę, żeby czytać, a niekiedy także komentować wpisy publikowane na tym blogu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 20

Dodaj komentarz »
  1. Że też Pani skręciła w stronę „w starym piecu..” a wielce szanowny Jan Hartman skręcił w stronę „wybrali sobie Biedronia”.
    Odporny na to jestem ,z powodów trywialnych ,bom widział dużo a jeszcze więcej podsuwała imaginacja .Na szczęście całkowicie miniona.
    Seksualność jest nie do ominięcia.
    W naszej kulturze największe wygibasy w tej materii mogą być usprawiedliwione jedynie sukcesem prokreacyjnym.
    Samo 500+ może być traktowane jako rozgrzeszenie najdzikszych swawoli
    z wyłączeniem jednak związku bezowocnego.
    Miłość jest zawsze zwycięska dopóki nie spotka się z opinią z magla.

  2. Mężczyzna to przeważnie samiec.
    Samiec to czasem mężczyzna.

  3. No to ja z okazji trzeciej rocznicy dorzucę, że bardzo ładne zdjęcie ten blog firmuje. Jest to prawda obiektywna. Nie ma tu żadnego seksistowskiego ani męskiego, szowinistycznego podtekstu. Ot tak. Miłego dnia. 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ludzie sobie z tego nic nie robią. Ale już media tworzą medialny problem. Na przykład Pani Małgorzata Sikorska żadnego pamfletu na 1000 słów o Trumpie i jego żonie nie napisała, ale o Macronie i jego żonie już tak. A Polityka żadnego takiego pamfletu o Trumpie na na swoją pierwszą stronę nie wywaliła. Ale o Macronie i jego żonie już tak.

    Dziennikarze mają ten sam problem co komunizm. Głowią się nad problemami, które sami kreują i zmyślają. Rozumiem, płac im za ilość wydrukowanych słów. Więc zmyślają byle co i piszą o byle czym.

  6. Emocji to ja tam nie widzę, już prędzej ambicje polityczne.

  7. Brigitte Macron skłamała na temat swojego wieku? WikiLeaks ujawnia obciążające dokumenty tożsamości. Brigitte Macron ma 74 lat? Trudno w to uwierzyć, ale wynika to dokumentu tożsamości zamieszczonym przez WikiLeaks w czwartek wieczorem

  8. Żona Macrona w ciąży? „Charlie Hebdo” kpi z prezydenta. Na okładce nowego wydania gazety, redakcja umieściła rysunek Macrona z jego żoną, w zaawansowanej ciąży. Na okładce widnieje też napis „On dokona cudów!”

  9. Emmanuel Macron, to facet, który ma 25 lat starszą żonę, która byłego jego nauczycielką. W Stanach ona by się znalazła w więzieniu, a on by wylądował w psychiatryku

  10. @ Jacek, NH – poznali się kiedy miał lat 15, dwa lata później oświadczył, że się z nią ożeni. Gdzie tu uwodzenie „bezbronnego i naiwnego” dziecka?

  11. „W przypadku pierwszej pary nie budzi to szczególnych emocji, nie powoduje złośliwych komentarzy. ” Cos autorka jest slabo poinformowana. Kalumnie jakie leca ze strony postepakow na Melanie i Donalda sa niespotykane w cywilizowanym swiecie.

    A co do Macrona i jego zony to ich sprawa jak sie do siebie maja. Chyba, ze nauczycielka zmuszala do seksu swojego ucznia. Wtedy to nazywa sie pedofilia. Ale o tym mnie nie jest nic wiadomo.

  12. @Jacek, NH
    Nie wiem jak SZA, ale w normalnym kraju to byś wylądował w więzieniu za szerzenie kłamstw i nienawiści.

  13. @rs_

    Polska to państwo bezprawia. Dlatego takie trolle i PiS-owcy czują się w Polsce jak ryba w wodzie i są „elitami”.

  14. Wiek XXI ma byc wiekiem kobiet, a wiec czas na lamanie stereotypow. Najbardziej znamienne wydaje mi sie, ze sporo ludzi, nawet w naszym kraju, traktuje malzenstwo Macrona jako sprawe jedynie osobistego wyboru.
    Serdeczne gratulacje dla Gospodyni bloga.
    @ abchaz
    Celnie ujales roznice w podejsciu do tematu miedzy pania Sikorska i prof.Hartmanem. To sam w sobie watek do rozwazan. Trudno mi przestac sie smiac.

  15. One noteworthy reality about Europe’s current political leadership is summarized here by Phil Lawler:
    „• Macron, the newly elected French president, has no children.
    • German chancellor Angela Merkel has no children.
    • British prime minister Theresa May has no children….
    • Italian prime minister Paolo Gentiloni has no children.
    • Holland’s Mark Rutte,
    • Sweden’s Stefan Löfven,
    • Luxembourg’s Xavier Bettel,
    • Scotland’s Nicola Sturgeon—all have no children.
    • Jean-Claude Juncker, president of the European Commission, has no children.
    „So a grossly disproportionate number of the people making decisions about Europe’s future have no direct personal stake in that future.”

  16. Przypominam, że akcję ‚uwolnić Melanie’ wymyśliły środowiska raczej lewicowo-feministyczne niż konserwatywno-prawicowe.

    A pamięta Pani portret nagiego Trumpa ze skromnym przyrodzeniem?

    Obawiam się, że wszyscy są atakowani lub obśmiewani, tyle że przez kogo innego.

  17. Związek kobiety i mężczyzny nie jest symetryczny ze względu na oczywiste różnice biologiczne. Choćby postponowana przez Panią kwestia płodności. Dzieci mogą rodzić tylko kobiety, w dodatku tylko w pewnym przedziale swojego życia. Ponieważ mężczyźni zwykle zachowują płodność dłużej, układ starszy mężczyzna-młodsza kobieta jest częstszy. A co za tym idzie, bardziej utrwalony w kulturze. Można powiedzieć, że to stereotyp, ale nie wziął się znikąd. Nic się na to nie poradzi, biologii się nie przeskoczy.
    Oczywiście, nie dla wszystkich ludzi, tak kobiet jak mężczyzn, kwestia prokreacji jest zasadnicza. Wiele par, z różnicą wieku czy bez, decyduje się na bezdzietność. To kwestia osobistego wyboru. Wśród takich bezdzietnych par częściej pojawiają się asymetryczne układy, z kobietą starszą od mężczyzny. Znam takie szczęśliwe małżeństwa, czasem z dziećmi z poprzedniego związku.

  18. Dyskusja, a raczej zenujący hejt, jaka rozgorzała po wyborze Emanuela Macrona na prezydenta Francji, a inspirowana przez ludzi rozwścieczonych jego wyborem, na temat wieku jego zony powinna być tłumiona w zarodku, a nie jeszcze podejmowana. Nie powinno nikogo obchodzić czyjes zycie prywatne, zwłaszcza, ze wokół pełno przykładów nietypowych związków, w tym i takich, gdzie kobieta jest dużo starsza. Obecne możliwości medycyny plastycznej i kosmetologii sa w stanie z kobiety dojrzałej zrobić nastolatke, czego dowodem jest piekna i elegancka Brigitte Macron

  19. Nie powiedzialbym,zeby zwiazek Donalda z Melania nie budzil zlosliwych (i uzasadnionych) komentarzy, bo nie wygladaja oni na szczesliwa pare, calkiem sporo internautow amerykanskich twierdzi,ze pelni ona role wylacznie ladnej zabawki dla bogatego starego meza, ktory traktuje ja po chamsku.
    ‚Młodsza albo jest zagubiona, naiwna, szuka oparcia, szuka drugiego ojca, albo leci na kasę, uwodzi, kusi, jest interesowna i szuka sponsora. ‚
    Calkiem mozliwe,ze to wlasnie jest przypadek Melanii Trump, bo nie jestem w stanie zrozumiec,jak zdrowa na umysle kobieta mogla zwiazac sie z Donaldem.

  20. „Seksualność jest nie do ominięcia”
    abchaz 16.06.1634.
    Gmina Żydowska w obozie koncentracyjnym Żilina na Słowacji a właściwie w Państwie księdza Tiso ,przodującym w wyłapywaniu Żydów i wysyłaniu ich do Oświęcimia,
    zdecydowała o wynajęciu grona prostytutek dla zapewnienia normalnego rozwoju młodzieńców tam zgromadzonych.Przeżyją i będą normalni a jeżeli nie przeżyją to umrą normalni.
    Na podstawie opowieści Ota Simka w radiu Plus.cz ,do odszukania w podkastach.
    Słucham radia.cz bo siedzę na granicy a Oni są normalni.

  21. @abchaz
    O normalności Czechów mógłbym do rana
    Czechy są tym miejscem na świecie, w którym jest mi najlepiej. Może to za sprawą nie tylko dobrego piwa, a czeskiej matki mojego dziadka? Dziadek czeskiego nie zapomniał – do końca swych dni po czesku się modlił. Po czeskobratersku .
    Blisko mi do Czech, więc jestem często. Siła Czechów była ogromna, w Monachium jeszcze w latach 20. walutą była korona czeska, a drezdeńczyy przed lutowym piekłem 1945 byli załamani, bo fama niosła, że Dresden ma być przyłączony do Czechosłowacji. Normalność Czechów, moi zdaniem, bierze się z totalnego wykluczenia Kościoła (a raczej Kościołów): w północnej części Republiki Czeskiej choć kościelnych budowli na pęczki, to pastorów brak, dobrze, jak raz na miesiąc ktoryś dojedzie z większego miasta, niekiedy aż z Pragi.
    Normalność aż krzyczy, żadnych dyskusji o aborcji, ewangelizacji, „marycha” sprzedawana jest nawet w ciasteczkach, jedak największym wyznacznikiem jest prostota gospodarcza, tysiące nie tylko polskich, a też niemieckich firm zakłada tu swoje siedziby, o klinikach okulistycznych, ginekologicznych i innych nastawionych na obsługę cizinci nie wspominając. Najważniejsze: Czesi nie mają Kaczyńskiego.

css.php